Dzieci w sieci.
Czy Facebook na pewno za zgodą rodzica?

blog-123

Usługa społeczeństwa informacyjnego

Zgodnie z definicją zawartą w Rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r.
w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, dalej również „RODO”) , „usługa społeczeństwa informacyjnego” oznacza usługę
w rozumieniu art. 1 ust. 1 lit. b) dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2015/1535 (dalej również „Dyrektywa”).

Samo RODO nie definiuje więc wskazanego pojęcia, odsyłając do jego definicji zawartejw powyższej dyrektywie. I tak, pojęcie „usługa” definiowane jest jako każda usługa społeczeństwa informacyjnego, to znaczy każdą usługę normalnie świadczoną za wynagrodzeniem, na odległość, drogą elektroniczną i na indywidualne żądanie odbiorcy usług.


USŁUGA
SPOŁECZEŃSTWA INFORMACYJNEGO


ZA
WYNAGRODZENIEM


NA
ODLEGŁOŚĆ


DROGĄ ELEKTRONICZNĄ


NA
INDYWIDUALNE ŻADNIE

W dalszej kolejności Dyrektywa precyzuje poszczególne cechy usługi społeczeństwa informacyjnego. Przez określenie „na odległość” należy rozumieć, iż usługa jest świadczona bez równoczesnej obecności dwóch stron z niej korzystających. „Drogą elektroniczną”w uproszczeniu oznacza, iż usługa jest wysyłana i odbierana za pomocą sprzętu elektronicznego (laptopa, smartphone, tableta). Usługa jest świadczona „na indywidualne żądanie odbiorcy usług”, co oznacza, że osoba poprzez swoje działanie (np. kliknięcie odpowiedniego przycisku „zamów”, „wyślij” czy „pobierz”) wyraża chęć skorzystania z usługi. W Dyrektywie zostały wskazane również przykładowe usługi, które nie są objęte definicją usług społeczeństwa informacyjnego.

Do usług nieobjętych powyższą definicją zaliczać będziemy usługi, które nie spełniają jednej z opisanej wyżej przesłanek, np. usługą społeczeństwa informacyjnego nie będzie rezerwacja biletu lotniczego
w biurze podróży przy fizycznej obecności klienta za pomocą sieci komputerowej, gdyż nie zostaje spełniona przesłanka świadczenia usługi „na odległość”. Usługą społeczeństwa informacyjnego, według przykładów wskazanych w Dyrektywie, nie będzie również telefoniczny/telefaksowy marketing bezpośredni, gdyż usługa ta nie jest świadczona drogą elektroniczną, tj. z wykorzystaniem elektronicznego systemu przetwarzania i przechowywania danych.

Kiedy należy rozpatrywać zgodę, o której mowa w art. 8 RODO?

Prawodawca unijny zwrócił uwagę na szczególną potrzebę ochrony dzieci w społeczeństwie informacyjnym. Zgodnie z art. 8 RODO, w przypadku usług społeczeństwa informacyjnego, które są oferowane bezpośrednio dziecku, zgodne z prawem jest przetwarzanie danych osobowych dziecka, które ukończyło 16 lat. Jeżeli dziecko nie ukończyło 16 lat, przetwarzanie jego danych będzie zgodne z prawem tylko, gdy zgodę na to wyrazi lub zaaprobuje rodzic bądź inna osoba sprawująca opiekę nad dzieckiem.

Ważne
Ważnym aspektem, na który należy zwrócić uwagę są przesłanki zastosowania wskazanego artykułu. Wynika z niego bowiem, iż kwestię wyrażenia zgody przez dziecko bądź rodzica/opiekuna dziecka należy rozpatrywać jedynie wówczas, gdy zastosowanie ma art. 6 ust. 1 lit. a RODO. Ponadto, usługa taka ma być oferowana bezpośrednio dziecku.

Jak widać, mamy więc łącznie do czynienia z trzema rysującymi się przesłankami, które należy wziąć pod uwagę rozpatrując problem odebrania zgody na przetwarzanie danych osobowych dziecka. Po pierwsze, podstawą prawną przetwarzania danych musi być zgoda, po drugie przetwarzanie danych musi odbywać się w ramach usług społeczeństwa informacyjnego, po trzecia usługa ta ma być oferowana bezpośrednio dziecku. W dalszej części artykułu opisane zostało, jak rozumieć powyższe przesłanki i jak przekładają się one w praktyce na korzystanie przez dzieci z najbardziej popularnych stron internetowych.

Czy serwisy społecznościowe typu Facebook wymagają zgody rodzica?

W tym miejscu należy zastanowić się, czy „bezpośredniość” usług społeczeństwa informacyjnego faktycznie zawęża w jakikolwiek sposób wachlarz usług, na które zgodę wyrazić musi rodzić dziecka, które nie ukończyło 16 lat oraz jaka będzie podstawa przetwarzania danych osobowych dziecka. Ponadto,
co z przesłanką „odpłatności” zawartąw opisanej powyżej definicji usługi społeczeństwa informacyjnego?

W zakresie bezpośredniości usług, w komentarzach do RODO pojawiają się dwa kierunki interpretacji tego pojęcia. Zgodnie z pierwszym z nich, za usługi oferowane bezpośrednio dziecku należy uznać informacje wprost dedykowane dzieciom, np. serwisy z bajkami, grami komputerowymi etc. Drugi kierunek interpretacji wskazuje, iż treści dedykowane dziecku należy mierzyć kryterium dostępności. To oznacza,
że każdą powszechnie dostępną usługę, która może być wykorzystana przez dziecko, należy uznać za usługę oferowaną bezpośrednio dziecku.

Przejęcie funkcji IOD

Rozpatrując przesłankę odpłatności usługi społeczeństwa informacyjnego, należy wskazać, iż wskazana usługa wcale nie musi być opłacana przez użytkownika końcowego czy też osobę korzystającą z usługi. Zgodnie z orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, w ramach usługi społeczeństwa informacyjnego mieszczą się usługi, za które usługodawca otrzymuje wynagrodzenie nie od usługobiorcy, lecz z przychodów uzyskiwanych z reklam emitowanych na stronie internetowej. Stąd też nie musi dochodzić do sytuacji,w której faktycznie płacimy, żeby zrealizować/otrzymać jakąś usługę. Obecnie do usług społeczeństwa informacyjnego możemy więc zaliczyć wszelkiego rodzaju social media, serwisy społecznościowe, komunikatory internetowe, takie jak Facebook, Instagram, Snapchat, Twitter, korzystanie z gier na stronie internetowej, oglądanie filmów na żądanie (VOD), słuchanie muzyki za pośrednictwem aplikacji, itd.

Jak łatwo można zauważyć, przesłanka bezpośredniości usługi społeczeństwa informacyjnego wskazana
w art. 8 RODO – ze względu na brak jednolitej wykładni pojęcia „bezpośredniości” - w praktyce nie zawęża wachlarzu usług, z których mogą korzystać dzieci. Odpłatność usługi rozumiana jako wynagrodzenie usługodawcy, które uzyskiwane jest, np. z wyświetlanych reklam na stronie internetowej, nie wyłącza zaś
z kręgu usług społeczeństwa informacyjnego wszelkich portali społecznościowych.

W tym miejscu należy jednak zwrócić uwagę na podstawę przetwarzania danych osobowych, gdyż art. 8 RODO będzie miał zastosowanie tylko, jeżeli podstawą przetwarzania danych dziecka będzie zgoda. Jeżeli więc do skorzystania z jakiegokolwiek portalu społecznościowego, czy też do pobrania filmu, zakupu e-booka niezbędne jest podanie adresu e-mail, imienia, nazwiska oraz udostępniony jest regulamin korzystania z konkretnej usługi, wówczas administrator danych osobowych nie będzie zobligowany do pozyskania zgody dziecka lub prawnego opiekuna dziecka na przetwarzanie jego danych osobowych. Dane osobowe będą przetwarzane bowiem w celu zawarcia i realizacji umowy. Zgoda zaś potrzebna być może jedynie do korzystania z pewnych dodatkowych funkcjonalności, np. profilowania użytkownika, przesyłania reklam bądź przekazywania danych użytkownika innym podmiotom.

Efektem powyższego mogą być kuriozalne sytuacje, gdyż dziecko będzie mogło bez problemu zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć na zakup dowolnej książki, e-booka w księgarni internetowej, założyć konto na portalu społecznościowym, czy też konto poczty elektronicznej - gdyż przetwarzanie jego danych w tych celach odbywać się będzie na podstawie umowy – natomiast zgoda rodzica będzie niezbędna w tak absurdalnych i wydaje się nieistotnych kwestiach jak otrzymywanie przez dziecko informacji marketingowych o nowościach w sklepie internetowym, gdyż podstawą przetwarzania danych
w celach marketingowych jest zgoda.

Akredytowany Kurs IOD

Szczególne traktowanie dzieci w RODO?

Jednym z założeń RODO jest zapewnienie szczególnej ochrony dzieci, gdyż mogą być one nieświadome wszystkich konsekwencji związanych z udostępnianiem swoich danych oraz późniejszym przetwarzaniem tych danych przez różne podmioty. Z uwagi na powszechną dostępność do Internetu, szczególnie ważna pozostaje ochrona danych osobowych dzieci udostępnianych on-line. Przepis art. 8 RODO miał więc wyjść na przeciw konieczności wzmocnienia ochrony tych danych i zapewnić rodzicom faktyczną kontrolę nad przetwarzaniem danych ich dzieci na poziomie usług oferowanych on-line. Jednakże analizując powyższe nasuwa się pytanie, czy rzeczywiście wskazany cel został osiągnięty, a ochrona dzieci korzystających z usług społeczeństwa informacyjnego wzmocniona?

W praktyce daje się zauważyć, że ciężko mówić o wzmocnieniu ochrony danych osobowych dzieci już
z uwagi na fakt, iż art. 8 RODO nie znajdzie zastosowania w stosunku do zakładania kont na portalach społecznościowych, gdzie przetwarzany jest duży zakres danych osobowych. Ponadto, w przypadkach, gdzie zgoda faktycznie będzie musiała zostać pobrana od rodzica dziecka, np. zgoda na profilowanie czy udostępnianie danych dziecka, bardzo trudne będzie zweryfikowanie, czy zgody udziela rodzic, czy czternastolatek korzystający z konta rodzica. Stąd też, samo RODO nie stanowi remedium na skuteczne zwiększenie ochrony dzieci, korzystających z usług społeczeństwa informacyjnego, niemniej zmiany dotyczące ochrony danych osobowych oraz kształtująca się powszechna opinia o potrzebie zwiększenia tej ochrony, budują świadomość wśród administratorów przetwarzających dane osobowe dzieci w ramach oferowanych usług w Internecie, jak również wzmacniają potrzebę ochrony prywatności wśród rodziców, których dzieci funkcjonują w wirtualnym świecie.

-
Udostępnij na: -

Najpopularniejsze

Najnowsze


Barbara Matasek
18 grudnia 2018

Zapisz się na biuletyn

  • Najważniejsze informacje
  • Nowości, narzędzia, gratisy
  • Raz w miesiącu