Czy TikTok tańczy w rytmie RODO?

Czarne chmury zbierające się nad popularnym TikTok-iem dotarły również nad Europę. Zdaniem holenderskiej organizacji pozarządowej zajmującej się ochroną prywatności (Foundation for Market Information Research) TikTok nie wywiązuje się ze swojego obowiązku ochrony dzieci, które korzystają z jego usług i prawdopodobnie gromadzi i przekazuje dane osobowe nieletnich nieznanym podmiotom trzecim, w tym również do Chin, z naruszeniem ogólnego rozporządzenia o ochronie danych (RODO).

Tym samym kolejny po m.in. brytyjskim (Information Commissioner's Office) i holenderskim (Autoriteit Persoonsgegevens) organie nadzorczym, Europejskiej Radzie Ochrony Danych (European Data Protection Board) oraz organizacji non-profit noyb (znanej przede wszystkim z osoby honorowego przewodniczącego - Maxa Schremsa) podmiot dbający o bezpieczne i zgodne z prawem przetwarzanie danych osobowych upomniał się o prawa użytkowników TikTok-a. Lista „zarzutów”, pomimo, że długa, nie jest jednak nowa.

Bezprawne przetwarzanie danych osobowych dzieci

Odbierz pakiet bezpłatnych poradników i mikroszkoleń RODO

Dołącz do grona czytelników naszego biuletynu, odbierz bezpłatny pakiet i trzymaj rękę na pulsie.
ODBIERZ PAKIET
Zgodnie z art. 8 ust. 1 RODO przetwarzanie danych osobowych dziecka jest zgodne z prawem wyłącznie w przypadkach, gdy zgodę wyraziła lub zaaprobowała osoba sprawująca władzę rodzicielską lub opiekę nad dzieckiem oraz wyłącznie w zakresie wyrażonej zgody. Użytkownicy aplikacji TikTok mogą założyć konto od 13 roku życia, co w wielu krajach Unii Europejskiej wymaga zgody (lub zaaprobowania) ze strony rodzica lub opiekuna prawnego. Ponadto użytkownicy mogą łatwo ominąć ten konkretny środek bezpieczeństwa, wprowadzając fałszywy wiek. Aplikacja nie weryfikuje również, czy rodzic (prawny opiekun) faktycznie zgadza się na korzystanie jego dziecka z TikToka.

Zbyt szeroki dostęp do danych

Domyślne ustawienia TikTok-a nie wpisują się w zasady przetwarzania danych osobowych (art. 5 RODO), ani nie chronią należycie praw i wolności osób, których dane dotyczą (określonych w art. 12-22 RODO oraz Karcie Praw Podstawowych Unii Europejskiej). TikTok nie podjął odpowiednich i skutecznych środków, aby zagwarantować, że przetwarzane będą tylko te dane osobowe, które są niezbędne do prawidłowego działania aplikacji. Co więcej, zdaniem autorów badania, domyślne ustawienia aplikacji mają na celu zebranie jak największej ilości danych od jej użytkowników.

Bezpieczeństwo danych

Zgodnie z art. 32 RODO administrator i podmiot przetwarzający, uwzględniając stan wiedzy technicznej, koszt wdrażania oraz charakter, zakres, kontekst i cele przetwarzania oraz ryzyko naruszenia praw lub wolności osób fizycznych o różnym prawdopodobieństwie wystąpienia i wadze zagrożenia, wdrażają odpowiednie środki techniczne i organizacyjne, aby zapewnić stopień bezpieczeństwa odpowiadający temu ryzyku. Jak ujawniło dochodzenie przeprowadzone przez holenderską organizację, twórcy TikTok-a wydają się rażąco lekceważyć tę konkretną regulację. Co więcej, ostatnie ustalenia ujawniły kilka słabych punktów w aplikacji, do których należą:

  • domyślnie włączone komponenty WebView i Remote WebView, zwiększające „powierzchnię” ataku na aplikację,
  • przyjmowanie przez aplikację tekstu jako polecenie, a następnie przetwarzanie go bezpośrednio na język Java,
  • wykorzystanie technologii Java Reflection, która pomaga skrócić czas „ładowania” maszyny wirtualnej. Ta specyficzna luka może być wykorzystana przez użytkowników o złych intencjach, co może prowadzić do luk bezpieczeństwa na poziomie 8,8 (CVSS).

Kiedy ostatnio robiłeś analizę ryzyka?

Przekazywanie danych do państw trzecich

Badania przeprowadzone przez amerykańską firmę Penetrum wykazały, że TikTok posiada funkcje gromadzenia i śledzenia danych, a także, że przekazuje do Chin profile cyfrowe i osobowe użytkowników. Co więcej, badania wskazują, że 37,7% adresów IP użytkowników TikTok pochodzi z Chin i jest w szczególny sposób powiązanych z firmą Alibaba (zdaniem Nasdaq poprzez zintegrowanie zewnętrznych linków zakupowych z TikTok-iem).

Abstrahując od legalności wskazanych powyżej działań i skupiając się na systemowym – ujawnionym w regulaminie i polityce prywatności TikTok-a – przekazywaniu danych do państw trzecich należy stwierdzić, że co do zasady może mieć ono miejsce, gdy Komisja Europejska stwierdzi, że to państwo zapewnia odpowiedni poziom ochrony danych osobowych. w ramach objętych taką decyzją przekazanie danych jest dopuszczalne bez konieczności podejmowania dodatkowych działań. KE wydała takie decyzje np. wobec Kanady, Nowej Zelandii czy Izraela.

Przekazywanie przez TikTok-a danych osobowych opiera na wyjątku określonym w art. 46 ust. 2 lit. c RODO, tj. na standardowych klauzulach umownych przyjętych przez Komisję Europejską. w kontekście niedawnego orzeczenia TSUE (w sprawie C-311/18, Schrems II) stwierdzającego, że przekazywanie danych na podstawie standardowych klauzul umownych powinno być poprzedzone badaniem, czy poziom ochrony danych w państwie trzecim, do którego administratorzy danych z UE przekazują dane, odpowiada wysokim RODO-wskim standardom, należy zaznaczyć, że takie przekazanie nie może następować automatycznie, bez uprzedniej weryfikacji, czy porządek prawny kraju odbierającego dane nie stoi w sprzeczności z postanowieniami zawieranych klauzul.

Zła reputacja TikTok-a

Praktyki związane z przetwarzaniem danych użytkowników TikTok-a są obecnie kwestionowane na całym świecie. Dochodzenia w sprawie niewłaściwego działania aplikacji rozpoczęto zarówno w Europie, jak i USA. Europejska Rada Ochrony Danych (EROD) oświadczyła, że utworzy grupę zadaniową, która rozpocznie dochodzenie w sprawie praktyk przetwarzania danych przez TikTok-a.

Czytaj także:

Najczęstsze błędy przy zawieraniu umów powierzenia
Pamiętaj: sprawdź link, zanim klikniesz!
Never gonna give you up!
Check the link before you click
Never gonna give you up!

Czy ankieta bezpieczeństwa dla podmiotu przetwarzającego powinna być indywidualnie dostosowana do każdej umowy powierzenia/ konkretnego rodzaju usług?

Nie ma konieczności, aby ankieta była dopasowywana każdorazowo do konkretnej umowy/konkretnego rodzaju usług świadczonych przez potencjalnego procesora. Z jednej strony byłoby to czasochłonne, a z drugiej nie jestem przekonana, czy byłoby efektywne: o ile możemy mniej więcej ocenić, które z wymagań co do zasady powinny być realizowane przez dany podmiot i o które warto zapytać w ankiecie, to trudno dopasować pytanie idealnie pod danego kontrahenta.

Wydaje się, że najlepszym rozwiązaniem byłoby stworzenie paru wersji ankiety dla procesora, np. szczegółowej (przesyłanej podmiotom dostarczającym rozwiązania IT czy firmom kadrowo-płacowym) i uproszczonej (dla podmiotów, którym będziemy powierzać dane w ograniczonym zakresie).

Wynik takiej ankiety mógłby być weryfikowany przez IOD, który na jej podstawie podejmowałby decyzję o tym, czy dany podmiot daje odpowiednie gwarancje związane z zapewnieniem bezpieczeństwa danym osobowym.

Zapytaj o ofertę

 

Katarzyna Szczypińska

Czy zasadne jest zawarcie umowy powierzenia z podmiotem świadczącym usługi migracji danych?

Umowę powierzenia danych osobowych należy zawrzeć wówczas, gdy administrator zleca innemu zewnętrznemu podmiotowi przetwarzanie danych osobowych  w jego imieniu. Opisana sytuacja zlecenia przez administratora danych zewnętrznemu podmiotowi usługi migracji danych z jednego serwera na drugi będzie się wiązała z powierzeniem danych osobowych do przetwarzania. Przetwarzanie danych osobowych zgodnie z treścią art. 4 pkt. 1 RODO to nie tylko ich gromadzenie,  ale również inne operacje wykonywane na danych, takie jak ich przeglądanie, przesyłanie czy przenoszenie.

Taka czynność będzie się zatem mieściła się w pojęciu przetwarzania danych osobowych. Podsumowując, w sytuacji zlecenia innemu zewnętrznemu podmiotowi usługi migracji danych powinna być zawarta umowa powierzenia przetwarzania danych osobowych.

Zapytaj o ofertę

 

Katarzyna Szczypińska

Czy kancelaria prawna prowadzona przez adwokata lub radcę prawnego powinna podpisywać umowę powierzenia danych osobowych z klientami?

Kancelaria prawna nie powinna ze swoim klientem zawierać umowy powierzenia danych osobowych w ramach realizacji usługi świadczenia pomocy prawnej związanej z prowadzeniem sprawy sądowej. Radca prawny lub adwokat wykonujący zawód w ustawowo określonych formach nie jest podmiotem przetwarzającym w zakresie przetwarzania danych związanych ze świadczeniem pomocy prawnej. Argumentem przemawiającym za takim stanowiskiem jest to, że istotą podmiotu przetwarzającego jest podporządkowanie się decyzjom administratora w zakresie przetwarzania danych osobowych.

Dodatkowo świadczenie usług prawnych w sposób zgodny z prawem oraz zasadami etyki, z równoczesnym zachowaniem tajemnicy zawodowej, wymaga samodzielnego podejmowania decyzji przez profesjonalnego pełnomocnika. Ponadto należy wskazać, że wykonywanie poleceń klienta (występującego jako ADO) przez prawnika stworzyłoby ryzyko nie tylko komplikacji przy wykonywaniu czynności zawodowych, lecz także (a może przede wszystkim) naruszenia zasad etyki.

Zapytaj o ofertę

 

Katarzyna Szczypińska

Czy procesor powinien ujawniać podmiotowi, z którym łączy go umowa powierzenia, treść polityki ochrony danych osobowych obowiązującej w jego organizacji?

Zapis dotyczący tego, że podmiot przetwarzający zobowiązuje się do udostępnienia dokumentacji z zakresu ochrony danych osobowych, w tym polityki ochrony danych osobowych, jest niewłaściwy. Podmiot, jakim jest administrator danych osobowych (ADO), powinien oczywiście być uprawniony do kontroli procesora, niemniej jednak kontrola ta nie powinna polegać na udostępnieniu całej dokumentacji, w tym polityki ochrony danych osobowych, która reguluje pozycję procesora jako ADO – niezależnie od pozycji procesora w ramach relacji powierzenia.

Można zapisać, że ADO będzie miał wgląd do wyciągu z polityki ochrony danych w części dotyczącej powierzenia oraz do wyciągu z rejestru kategorii czynności przetwarzania jego dotyczących czy możliwość weryfikacji nadanych upoważnień lub odebranych oświadczeń o zachowaniu poufności, podpisanych przez pracowników, który przetwarzają takie dane w ramach zawartej umowy. W pozostałym zakresie wszelkie inne informacje stanowią wewnętrzną dokumentację podmiotu, która nie powinna być ujawniana.

Zapytaj o ofertę

 

Katarzyna Szczypińska

Czy pomiędzy uczelnią/szkołą a zakładem pracy powinna zostać zawarta umowa powierzenia danych osobowych?

Umowę powierzenia danych administrator jest zobowiązany zawrzeć wówczas, gdy powierza do przetwarzania dane osobowe innemu zewnętrznemu podmiotowi w jego imieniu i na jego rzecz. Udostępnienie danych osobowych oznacza zaś sytuację, w której administrator danych osobowych ujawnia/udostępnia dane osobowe innemu zewnętrznemu podmiotowi do realizacji jego własnych celów przetwarzania i własnymi sposobami. W przypadku zawarcia umowy o praktyki studenckie pomiędzy uczelnią (administratorem danych osobowych studentów) a zakładem pracy będzie dochodziło do udostępnienia danych osobowych, nie zaś do ich powierzenia.

Za przyjęciem takiego stanowiska przemawia fakt, że zakład pracy z chwilą otrzymania od uczelni danych osobowych studenta będzie je przetwarzał we własnych celach przetwarzania tj. ewidencja wejść i wyjść, ewidencja czasu praktyki czy nadanie studentowi upoważnienia do przetwarzania danych osobowych). Ponadto również zakład pracy będzie decydował o sposobach przetwarzania otrzymanych danych osobowych. .

Powyższe przemawia za tym, aby uznać zakład pracy za niezależnego administratora danych osobowych, a nie podmiot przetwarzający dane osobowe.

Zapytaj o ofertę

 

Katarzyna Szczypińska

Czy w umowie powierzenia procesor może wpisać postanowienie o stawce za godzinę pracy jego IOD przy obsłudze audytu administratora?

W mojej ocenie będzie to zależało od charakteru współpracy administratora i procesora. Trudno oczekiwać pełnej i nieograniczonej obsługi indywidualnej administratora w każdym aspekcie, bez dodatkowych kosztów, jeśli zakres współpracy jest bardzo ograniczony i sprowadza się do paru godzin obsługi w miesiącu za np. łączną kwotę 600 zł.

Dlatego są głosy, że można uznać za dopuszczalne ustalenie, że koszty procesora ponoszone w związku z inspekcją/audytem powinny być zwrócone przez prowadzącego audyt administratora przy czym powinny to być faktyczne koszty i to w rozsądnej wysokości. Uzasadnione wydaje się pokrycie kosztów pracy pracowników procesora, którzy będą zaangażowani w czynności audytowe (np. koszty pracy pracownika procesora towarzyszącego prowadzącemu inspekcję w pomieszczeniach procesora).

Znajdą się też głosy przeciwne, że takie działania ograniczają przysługujące administratorowi prawo do audytu. Rekomendowanym byłoby tu znalezienie złotego środka, czyli przykładowo ustalenie opłat za zaangażowanie IOD w audyt inny niż wstępny/coroczny/związany z konkretnym naruszeniem, tj. że dodatkowe opłaty byłyby związane z tymi „nadprogramowymi” audytami.

Zapytaj o ofertę

 

Katarzyna Szczypińska

Audyt wewnętrzny i zewnętrzny: kiedy zasadne jest nadanie upoważnienia audytorom, a kiedy zawarcie umowy powierzenia?

W przypadku audytu wewnętrznego osoby przeprowadzające audyt powinny posiadać upoważnienie do przetwarzania danych osobowych na potrzeby czynności związanych z audytem. W przypadku audytu zewnętrznego konieczność zawarcia umowy powierzania będzie zależna od tego, czy audyt jest przeprowadzany na zlecenie podmiotu administratora – wówczas umowa powierzenia powinna być zawarta. Jeśli audyt zewnętrzny jest przeprowadzany przez podmiot działający w oparciu o konkretne przepisy prawa, wówczas podmiot ten działa w oparciu o przepisy rangi ustawowej, nadające mu prawo do przeprowadzenia audytu/kontroli.

Zapytaj o ofertę

 

Katarzyna Szczypińska

Szkolenie RODO od podstaw

Szkolenie dla osób, które zaczynają swoją „przygodę” z RODO i z funkcją inspektora ochrony danych.

Zobacz więcej
Tomasz Ochocki
Tomasz Ochocki
Kierownik zespołu merytorycznego.
Ekspert ds. ochrony danych.
Audytor wiodący systemu zarządzania bezpieczeństwem informacji (ISO/IEC 27001:2013), zarządzania ciągłością działania (ISO 22301) oraz audytor wewnętrzny ISO/IEC 27701. Ukończył podyplomowe studia z zakresu ochrony danych osobowych i informacji niejawnych oraz analizy bezpieczeństwa i zagrożeń terrorystycznych.

Autor oraz prelegent dedykowanych szkoleń pracowniczych z zakresu bezpieczeństwa informacji.

Współautor opracowania: "RODO Nawigator", "DODO Nawigator" oraz książki: "Ustawa o ochronie danych osobowych przetwarzanych w związku z zapobieganiem i zwalczaniem przestępczości. Komentarz".

Adw. Łukasz Pociecha
Adw. Łukasz Pociecha
Ekspert ds. ochrony danych.
Swoje doświadczenie zawodowe zdobywał współpracując z kancelariami specjalizującymi się w obsłudze przedsiębiorców, w tym klientów korporacyjnych. Audytor wiodący ISO/IEC 27001.

Do jego kompetencji należy kompleksowa obsługa klientów w zakresie ochrony danych osobowych i bezpieczeństwa informacji, w tym m.in.: sporządzenie opinii prawnych i umów, prowadzenie szkoleń oraz przeprowadzanie audytów. Posiada aktualny certyfikat metodyki zarządzania projektami PRINCE2.

Współautor książki: "Ustawa o ochronie danych osobowych przetwarzanych w związku z zapobieganiem i zwalczaniem przestępczości. Komentarz".

Barbara Matasek
Barbara Matasek
Ekspert ds. ochrony danych
Doktorant w Kolegium Prawa Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie. Odpowiada za przeprowadzanie audytów, przygotowanie dokumentacji w zakresie ochrony danych osobowych oraz doradztwo prawne.

Swoje zainteresowania skupia wokół prawa handlowego i prawa cywilnego, ze szczególnym uwzględnieniem zagadnień dotyczących ochrony danych osobowych. Doświadczenie zawodowe zdobywała pracując w kancelariach prawnych oraz jako asystent sędziego.

Współautorka poradnika: "Jak przygotować się do kontroli".