"Nie potrzebujemy
żadnych narzędzi do RODO"
Jesteś tego pewien?
Według raportu „Digital 2021” firm We Are Social i Hootsuite, z Internetu w Polsce korzysta 31,97 mln ludzi, a portali społecznościowych używa aż 25,9 mln osób. Takie liczby robią wrażenie, ale też zmuszają do zastanowienia. Korzystając z Internetu niejednokrotnie pozostawiamy po sobie ślad, poprzez udostępnienie naszych danych. Przy odpowiednim wysiłku i wiedzy można powiązać pozostawioną w Internecie treść z wybraną osobą. Zazwyczaj, to my sami decydujemy o upublicznieniu prywatnych danych w sieci, ale informacje nas dotyczące mogą być też łatwo dostępne niezależnie od naszej woli. Czy można je odnaleźć i wykorzystać w niekorzystny dla nas sposób? Ile wie o nas Internet?
Blisko 8 mln Polaków pracowało zdalnie w czasie pandemii – wynika z badania „Finansowy Barometr ING”. Taki rodzaj pracy, zdalny lub hybrydowy, daje szerokie możliwości wykonywania swoich obowiązków z wielu miejsc – z domu, domku letniskowego, hotelu, a nawet zza granicy. Jest to korzystne i chętnie wykorzystywane szczególnie w czasie letnim. Jednak nawet podczas pracy w słoneczny dzień nad jeziorem musimy pamiętać o odpowiednim zabezpieczeniu firmowych danych. Szczególnie dlatego, że to od pracowników w dużej mierze zależy bezpieczeństwo danych – aż 89% przypadków naruszenia bezpieczeństwa informacji to właśnie wina człowieka – wynika z raportu Związku Firm Ochrony Danych Osobowych. Jakie są najczęstsze błędy w pracy zdalnej i hybrydowej pod względem ochrony danych?
Do wszechobecnego monitoringu, mającego na celu ochronę osób i mienia, każdy z nas zdołał się przez ostatnie lata przyzwyczaić. Dziś jednak obserwowanie klientów nie ogranicza się tylko do kamer, które rejestrują ewentualne kradzieże czy zniszczenia. Kamery i specjalne systemy są coraz popularniejszą formą badania zachowań i preferencji konsumentów podczas zakupów. Na pewno wygrywają z ankietami i analizą zbieranych od klientów paragonów. Polskie prawo dopuszcza takie działania. A jak pod obstrzałem obiektywów czują się sami obserwowani?
Obecnie, przy stale rosnącej ilości informacji i niezwykle szybkim tempie ich przepływu, o wyciek danych jest łatwo jak nigdy dotąd. Dochodzi do tego właściwie wszędzie, niezależnie od branży i wielkości firmy czy instytucji. Co robić, gdy z naszej firmowej bazy wyciekną dane? Czy mamy opracowany awaryjny plan działania? Czy potrafimy rzetelnie informować o incydencie, jego skutkach i podejmowanych działaniach naprawczych? Jak wyjść z twarzą z tej trudnej sytuacji, jak odpowiednio nią zarządzać i jak ograniczyć jej negatywne skutki radzi Konrad Gałaj-Emiliańczyk z ODO 24.
"Nie potrzebujemy
żadnych narzędzi do RODO"
Jesteś tego pewien?
Potwierdź adres e-mail i pobierz przewodnik
Kliknij w link w e-mailu – od razu pobierzesz przewodnik
„Jak skutecznie wdrożyć NIS2".
Nie widzisz wiadomości? Sprawdź folder SPAM i oznacz ją jako wiadomość pożądaną.
Zapisz się na biuletyn ODO 24
Biuletyn z nowościami z obszaru ochrony danych osobowych i bezpieczeństwa informacji wysyłamy raz w miesiącu.
Potwierdź swój adres e-mail
Kliknij w link w e-mailu – od razu pobierzesz przewodnik „Jak skutecznie wdrożyć NIS2". Nie widzisz wiadomości? Sprawdź folder SPAM i oznacz ją jako wiadomość pożądaną.